Kronika
1946-09-10

W tym roku było bardzo dużo misji św. i rekolekcji m.in.: w Zbąszyniu, w Czarnym Lesie, Świętochłowicach, Mysłowicach itd. Misje św. dawały dobre rezultaty. Najlepiej pod tym względem było w Poznańskiem, na Śląsku gorzej. Najtrudniejsza przeprawa była w diecezji kieleckiej.

1945-12-31

W styczniu 1945 roku, gdy się już Niemcy wynieśli, brat Tyc odważył się pierwszy przyjść do klasztoru, by zobaczyć jak tu wygląda, czy możliwe klasztor zabrać z powrotem. Niestety SS-mani jeszcze nie wyjechali całkiem, a raczej wywozili autami. 26 stycznia przyszedł brat Tyc po raz drugi i mógł stwierdzić, że SS-mani już wyjechali.

1945-12-10

4.IX  Wkroczenie wroga do Katowic 22.IX Dla uchronienia domu przed władzami hitlerowskimi, ojcowie starali się o przyłączenie katowickiego domu do Niemieckiej Prowincji Ojców Oblatów. W tym celu wystosowano list do ojca Prowincjała Beckera, który przychylił się do tej prośby i przysłał dwóch ojców, ojca Kistera, który został Superiorem i ojca Dropmana na ekonoma.

1939-12-31

Pierwszych początków domu katowickiego nie mogę opisać z całą dokładnością, gdyż pierwsi ojcowie, którzy tu przyszli, nie żyją. Ojciec Teofil Nandzik, który starał się o miejsce pod dom, umarł w czasie wojny, ojciec Pawołek zginął w obozie oświęcimskim. Dawniejsze dane spisuję z notatek brata Tyca oraz ze skromnych notatek ojca superiora Stefana Śmigielskiego i ojca misjonarza Franciszka Śmigielskiego.